Pokaz slajdów
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

Wkrótce w szkole

Brak wydarzeń

Co myślisz...

Skąd czerpiesz informacje na temat aktualności szkolnych
 

Kalendarz wydarzeń

Maj 2012
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Kartka z kalendarza

22 Maja 2012
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Emil, Helena, Jan,
Julia, Krzesisława,
Rita, Wiesław,
Wiesława, Wisława
Do końca roku zostało 224 dni.

Online

Brak
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterdzisiaj245
mod_vvisit_counterwczoraj2399
mod_vvisit_counterten tydzień4852
mod_vvisit_counterpoprzedni tydzień17504
mod_vvisit_counterten miesiąc56112
mod_vvisit_counterpoprzedni miesiąc66073

Aktualnie: gości 2, 
botów 19 połączonych
Twoje IP: 38.107.179.232
Maj 22, 2012
Wspomnienia o dyrektorze Sajdku PDF Drukuj Email
Wpisany przez Elżbieta Hanula   

,,Pracownicą dyrektora Sajdka byłam bardzo krótko, bo tylko 3 lata, ale zapadł w mojej pamięci na zawsze. Był osobą uprzejmą, dowcipną i niezwykle życzliwą. W jego zachowaniu nie było nic z bufonady, która w jego przypadku byłaby uzasadniona. Cieszył się ogromnym autorytetem i szacunkiem w środowisku.

Jako studentka WSP w Rzeszowie nawet nie ośmielałam się marzyć o tym, że będę pracować ,,u Sajdka”. Pamiętam dzień, kiedy jako młoda nauczycielka, zaraz po obronie pracy, stanęłam z podaniem o przyjęcie do pracy przed jego ,,obliczem”. Byłam bardzo zdenerwowana, drżał mi głos, trzęsły mi się ręce. Wystarczyło jednak jedno spojrzenie i uśmiech dyrektora, aby przełamać wszelkie lody. Od razu zwracał się do mnie po imieniu. Byłam dumna, że dostąpiłam tego zaszczytu, ale wkrótce okazało się, że dyrektor do wszystkich zwracał się w ten sposób. Interesował się naszym życiem, pamiętał imiona naszych dzieci i współmałżonków. Był dla nas dyrektorem, ale często traktował nas jak własne dzieci.

Gdy odszedł na emeryturę, regularnie odwiedzałam go w dniu imienin. Uwielbiałam wizyty w domu państwa Sajdków. Panowała tam cudowna atmosfera. Państwo Sajdkowie lubili się przekomarzać. Robili to z takim wdziękiem, że żal było opuszczać ich dom. Rozmawialiśmy o wszystkim.

Choroba Dyrektora bardzo zasmuciła pracowników szkoły. Na tydzień przed jego śmiercią odwiedziłam go w szpitalu. Był bardzo zmęczony cierpieniem, ale jak zwykle dowcipny i chętny do rozmowy.

W dzisiejszym świecie, pełnym afer, korupcji i nadużyć finansowych, dyrektor Sajdek nie znalazłby dla siebie miejsca. Przez ponad trzydzieści lat pracy w szkole dorobił się jedynie motoroweru KOMAR, na którym często przyjeżdżał do szkoły jako emeryt. ”

 
Byjoomla Synegy Font changer Byjoomla Synegy Font changer Byjoomla Synegy Font changer
Joomla template by ByJoomla.com