

| Brak wydarzeń |
| 22 Maja 2012 |
| Wtorek |
| Imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława |
| Do końca roku zostało 224 dni. |






![]() | dzisiaj | 245 |
![]() | wczoraj | 2399 |
![]() | ten tydzień | 4852 |
![]() | poprzedni tydzień | 17504 |
![]() | ten miesiąc | 56112 |
![]() | poprzedni miesiąc | 66073 |
| Wspomnienia o dyrektorze Sajdku |
|
|
|
| Wpisany przez Elżbieta Hanula |
|
,,Pracownicą dyrektora Sajdka byłam bardzo krótko, bo tylko 3 lata, ale zapadł w mojej pamięci na zawsze. Był osobą uprzejmą, dowcipną i niezwykle życzliwą. W jego zachowaniu nie było nic z bufonady, która w jego przypadku byłaby uzasadniona. Cieszył się ogromnym autorytetem i szacunkiem w środowisku. Jako studentka WSP w Rzeszowie nawet nie ośmielałam się marzyć o tym, że będę pracować ,,u Sajdka”. Pamiętam dzień, kiedy jako młoda nauczycielka, zaraz po obronie pracy, stanęłam z podaniem o przyjęcie do pracy przed jego ,,obliczem”. Byłam bardzo zdenerwowana, drżał mi głos, trzęsły mi się ręce. Wystarczyło jednak jedno spojrzenie i uśmiech dyrektora, aby przełamać wszelkie lody. Od razu zwracał się do mnie po imieniu. Byłam dumna, że dostąpiłam tego zaszczytu, ale wkrótce okazało się, że dyrektor do wszystkich zwracał się w ten sposób. Interesował się naszym życiem, pamiętał imiona naszych dzieci i współmałżonków. Był dla nas dyrektorem, ale często traktował nas jak własne dzieci. Gdy odszedł na emeryturę, regularnie odwiedzałam go w dniu imienin. Uwielbiałam wizyty w domu państwa Sajdków. Panowała tam cudowna atmosfera. Państwo Sajdkowie lubili się przekomarzać. Robili to z takim wdziękiem, że żal było opuszczać ich dom. Rozmawialiśmy o wszystkim. Choroba Dyrektora bardzo zasmuciła pracowników szkoły. Na tydzień przed jego śmiercią odwiedziłam go w szpitalu. Był bardzo zmęczony cierpieniem, ale jak zwykle dowcipny i chętny do rozmowy. W dzisiejszym świecie, pełnym afer, korupcji i nadużyć finansowych, dyrektor Sajdek nie znalazłby dla siebie miejsca. Przez ponad trzydzieści lat pracy w szkole dorobił się jedynie motoroweru KOMAR, na którym często przyjeżdżał do szkoły jako emeryt. ” |
Szkoła na Facebooku |
Najnowsze informacje
|
||||